Czwartek, 13 grudnia 2018. Imieniny Dalidy, Juliusza, Łucji

Rozmowa z Mateuszem Szauerem — kandydatem na burmistrza miasta Lubawa

2018-10-01 10:03:13 (ost. akt: 2018-10-19 11:05:01) Artykuł sponsorowany

— Po raz drugi ubiega się Pan o funkcję Burmistrza Lubawy. W naszym mieście dał się Pan już poznać jako społecznik i dobry organizator, aktywnie działając w Lubawskim Stowarzyszeniu Inicjatyw Społecznych. Jakie ma Pan kompetencje do sprawowania urzędu burmistrza?
— Kompetencje formalne to ukończone studia wyższe z zakresu ochrony środowiska oraz podyplomowe o kierunkach geologia oraz zarządzanie samorządem terytorialnym. Szczególnie te ostatnie przygotowały mnie do kreatywnego i skutecznego zarządzania miastem. Za niezwykle cenne uważam też doświadczenie zdobyte podczas dwunastoletniej pracy w samorządzie na szczeblu powiatowym, gdzie pełnię samodzielną funkcję geologa powiatowego. Myślę, że posiadam też pewne cechy, umiejętności, które powinny charakteryzować dobrego burmistrza i gospodarza. Potrafię współpracować z ludźmi i pracować z nimi. Jako osoba spoza układu politycznego będę dbał o interesy wszystkich mieszkańców oraz angażował się aktywnie w życie działających w Lubawie organizacji i stowarzyszeń, pomagając im w realizacji ich pomysłów. Lubawa potrzebuje dziś także swojego ambasadora, który będzie godnie reprezentował nasze miasto na forum krajowym i zagranicznym. Jestem na to gotowy i w pełni przygotowany.

— Lubawska kampania wyborcza to, jak na razie, w większości plotki i domysły. Wiele z nich dotyczy także Pana osoby. Niektórzy zarzucają Panu, że jest Pan „człowiekiem powiatu” i to jego interesy będzie Pan reprezentował jako burmistrz. Jak się Pan do tego odniesie?
— Mogę się domyślać, że tego typu insynuacje „rozsiewają” członkowie obozu urzędującego burmistrza, bo podobną narrację miałem okazję słyszeć aktywnie uczestnicząc w sesjach Rady Miasta. To niedorzeczne plotki. W Lubawie mieszkam całe życie, tu założyłem rodzinę, wspólnie z żoną Edytą wychowujemy dwójkę dzieci, miałem nawet to szczęście urodzić się w lubawskim szpitalu. Kocham moje miasto i przy każdej okazji staram się okazywać lokalny patriotyzm. Od pewnego czasu aktywnie promuję również walory historyczne, które obok potencjału gospodarczego wyróżniają nas na tle innych miast regionu. Jako burmistrz chcę godnie reprezentować mieszkańców Lubawy i ich interesy. Już w poprzedniej kampanii wyborczej dało się zauważyć, że przeciwnicy próbują w negatywnym świetle przedstawiać fakt, że od kilkunastu lat pracuję w samorządzie powiatowym. Rzeczywistość jednak pokazuje, że to doświadczenie może być jedynie atutem przyszłego burmistrza. Współpraca z siedmioma gminami powiatu iławskiego daje szerokie spojrzenie na wiele spraw. Dziś władze miasta same kreują niepotrzebną atmosferę nieustannego konfliktu z powiatem. Ja z tej swoistej „powiatowej fobii” radziłbym się jednak wyleczyć. Jako Lubawa współtworzymy powiat iławski i powinniśmy wspólnie dążyć do tego aby nasze miasto miało w nim silny, skuteczny i decydujący głos, na co od dawna zasługuje. Jestem przekonany, że jedynie konstruktywny dialog to zagwarantuje.



— Jakie główne cele chce Pan przedstawić dla miasta na najbliższe
5 lat?

— Najogólniej mówiąc to skuteczna naprawa sytuacji w lubawskiej służbie zdrowia oraz edukacji. Cel pierwszy jest niewątpliwie najtrudniejszy, ale nie niemożliwy do osiągnięcia. Cieszę się, że podjęta przeze mnie na początku tego roku publiczna dyskusja zmotywowała burmistrza do działania i przyczyniła się do wprowadzenia tuż przed wyborami weekendowej opieki medycznej, z której dziś mogą już korzystać mieszkańcy miasta. Uważam jednak, że to wciąż za mało i mam nadzieję, że termin 31 grudnia 2018 r. ustalony w umowie z dostawcą tych usług nie będzie terminem ostatecznego zakończenia współpracy. Niezbędne jest stworzenie planu naprawczego dla Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Lubawie obejmującego m. in. zmianę systemu rejestracji, który dla osób chorych i starszych jest obecnie bardzo uciążliwy. Podejmę również starania w celu sprowadzenia podmiotu, który otworzyłby w naszym mieście drugi, niepubliczny ośrodek zdrowia o wyższym standardzie, świadczący swoje usługi nieodpłatnie w ramach NFZ. W edukacji jest także wiele do zrobienia i uważam, że każda publiczna złotówka włożona w lubawskie dzieci zwróci się miastu z nawiązką. Stworzymy drugą publiczną szkołę podstawową w budynku dawnego gimnazjum, co zagwarantuje uczniom naukę w komfortowych godzinach, jednocześnie z zachowaniem etatów nauczycieli. Będziemy także dążyć do zrównania dotacji dla wszystkich dzieci uczęszczających do przedszkoli działających na terenie miasta. Równe, przyjazne traktowanie mieszkańców na wszystkich płaszczyznach działania samorządu to główna idea jaka przyświeca całemu programowi wyborczemu, który będę przedstawiał w najbliższych tygodniach.

— Jakie będą Pana sztandarowe projekty inwestycyjne? Mieszkańcy oczekują wiele.
— Z pewnością nie będę obiecywał gruszek na wierzbie, gdyż śledzę na bieżąco sytuację finansową miasta i mam świadomość na co aktualnie nas stać. Planując miejskie inwestycje na kolejne 5 lat nie mogliśmy zapominać o tym, że te rozpoczęte przez obecnie rządzących trzeba dokończyć, a wszelkie zobowiązania z tego tytułu uregulować. Czasu nie cofniemy, umów prawidłowo zawartych zrywać nie zamierzamy.
Pakiet „INWESTYCJE DLA WSZYSTKICH” przygotowaliśmy w oparciu o realne potrzeby mieszkańców, mając na uwadze przede wszystkim to, aby z każdej wydanej publicznej złotówki mogło skorzystać jak najwięcej osób.
W tym roku szczególnie przekonaliśmy się jak bardzo w Lubawie brakuje miejsca gdzie w sezonie letnim można byłoby się schłodzić. Budowa miejskiego parku wodnego będzie jedną z naszych priorytetowych inwestycji. Nowoczesny, funkcjonalny, dla każdego, przede wszystkim jednak dla tych najmłodszych, którym nasz wodny plac zabaw z pewnością przypadnie do gustu. Do niedawna znaliśmy je głównie z dalekich wakacyjnych wyjazdów. Dziś coraz częściej pojawiają się w Polsce i uważam, że w naszej Lubawie ten projekt sprawdzi się idealnie. Tym bardziej, że w pamięci starszych lubawian wciąż pozostaje basen, który przez lata, w sezonie letnim, służył mieszkańcom do ochłody i wodnych szaleństw. Wielu z nich wciąż trudno pojąć dlaczego został zasypany i do dziś nie zaoferowano im nic w zamian.
Jak bardzo potrzebna jest dalsza rozbudowa ścieżek pieszo-rowerowych widać chociażby po ilości osób korzystających z tych już istniejących. Zadaniem podstawowym będzie niewątpliwie połączenie ich w jedną sieć, co ułatwi komunikację i poprawi bezpieczeństwo miłośników „dwóch kółek” i codziennych spacerów. Warto również aktywnie przekonywać zarządców dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych do budowy odcinków łączących Lubawę z sąsiednimi miejscowościami.

W codziennej pracy skupimy się także na modernizacji miejsc, które są dziś w fatalnym stanie i wydają się być zapomniane, jak chociażby skwer i parkingi nieopodal pomnika Chrystusa Króla w ścisłym centrum miasta. Dziwić może fakt, że nie uwzględniono ich w projekcie kończonej właśnie rewitalizacji, podczas której w innych miejscach zdziera się często dobrą nawierzchnię zastępując ją brukiem, czy stawia się monumentalne drewniane pergole za grube tysiące złotych.

Inwestycją w kulturę będzie natomiast budowa amfiteatru, gdzie będą się odbywały cykliczne imprezy, które zostaną na stałe wpisane w kalendarz miasta. Nie zapominamy również o modernizacji dróg osiedlowych, placach zabaw oraz skateparku, na który lubawska młodzież czeka od dawna.

Co najważniejsze, wszystkie kluczowe dla mieszkańców inwestycje będą z nimi konsultowane w ramach opracowanej nowej szczegółowej procedury. Inwestowanie w drogi i chodniki jest ważne, natomiast obecnie dużo ważniejsze powinno być inwestowanie w ludzi. Chcemy się wsłuchać w to, czego Lubawianie oczekują i spełniać te oczekiwania. Samorząd powinien mieć ludzkie oblicze.

— Pański komitet jako jeden z dwóch wystawił kandydatów na radnych we wszystkich okręgach w Lubawie. Czy Mateusz Szauer ma szanse by zostać Burmistrzem Lubawy? Jest szansa na większość w Radzie Miasta?
— Oczywiście. To moja autorska drużyna, z której jestem szczególnie dumny. Ludzie aktywni, pełni zapału do pracy i przygotowani do działania na różnych płaszczyznach. Kandydaci nieuwikłani w polityczne układy, gwarantujący świeże spojrzenie i nową jakość w Radzie Miasta. Tworzymy doskonałą mieszankę młodości oraz doświadczenia i (co dla mnie równie ważne) pokazujemy, że nie brakuje w Lubawie pełnych zapału Kobiet, które stanowią niemal połowę naszego komitetu. Wszyscy tak samo kochamy nasze miasto i chcemy by było otwarte i przyjazne dla każdego mieszkańca. Wierzę, że wspólnie napiszemy nowy, lepszy rozdział w historii Lubawy. Wszystko zależy jednak od mobilizacji wyborców, dlatego już dziś zachęcam mieszkańców do aktywnego udziału w głosowaniu 21 października.

— Z jakim hasłem idziecie do wyborów?
— NASZA LUBAWA – Bliżej ludzkich spraw. To nasze zobowiązanie do ciężkiej pracy i dążenia do tego, aby każdy Lubawianin mógł w pełni poczuć, że jest częścią tego miasta, że współdecyduje o najważniejszych dla lokalnej społeczności inwestycjach, że jest potrzebny i doceniany. Lubawa to mieszkańcy i to od nich powinno się wszystko zaczynać.

— Dziękujemy za rozmowę.





Materiał sfinansowany przez KWW Mateusza Szauera "Inicjatywa dla LUBAWY"
Polub nas na Facebooku:

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages