Wtorek, 11 grudnia 2018. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Maciej Radtke, burmistrz Lubawy: "Zmieniamy Lubawę na lepszą!"

2018-09-27 09:00:00 (ost. akt: 2018-10-19 23:46:24) Artykuł sponsorowany

Szanowni Mieszkańcy!
W nadchodzących wyborach zamierzam ubiegać się o zaszczytny urząd burmistrza Naszego Miasta. Staję przed Wami z zespołem ludzi, spośród których znakomitą większość doskonale znacie, bo współpracujemy razem nie od dzisiaj. Wśród kandydatów na radnych są też osoby, które tej funkcji wcześniej nie pełniły, ale nie są anonimowe. Dały się Wam poznać w zawodowej pracy czy działalności społecznej. Znacie ich też jako życzliwych sąsiadów, kolegów, przyjaciół, którzy nie odmawiają pomocy. Najważniejszą ich wspólną cechą pozostaje zaangażowanie w bieżące sprawy i determinacja, by rozwijać Lubawę zgodnie z oczekiwaniami Mieszkańców.

Doświadczenie, skuteczność i rozwaga
Po pierwsze, są to osoby doświadczone, a wiedzy nie zdobywa się z dnia na dzień i nie wystarczą do tego tylko dobre chęci ani ładne zdjęcie czy górnolotne hasła. To wynik pracy w samorządzie z ludźmi i dla ludzi, codzienne rozwiązywanie problemów Mieszkańców i wytyczanie kierunków rozwoju Miasta, czyli tworzenie prawdziwej rzeczywistości, a nie wirtualnej w internecie.
Po drugie, kandydatów na radnych cechuje skuteczność w działaniu. Myślę tu o pozyskiwaniu dodatkowych pieniędzy dla Lubawy z programów rządowych czy unijnych. Bez nich nie moglibyśmy tak dynamicznie remontować, budować, tworzyć. Pozyskane fundusze uwalniają nasze pieniądze. Dzięki temu z roku na rok możemy np. realizować coraz więcej programów społecznych dla lubawian czy załatwiać wiele drobnych spraw, które uprzykrzają życie Mieszkańców.

I po trzecie, to osoby rozważne w działaniu. Podejmowane wyzwania poprzedzone są dyskusją, publicznymi konsultacjami z Mieszkańcami i środowiskami, których sprawy dotyczą. Bez odważnych, ale zawsze roztropnych decyzji radnych, nie mógłbym jako burmistrz razem ze swoimi współpracownikami realizować tak ambitnych planów.
Razem tworzymy zespół, obdarzając się zaufaniem i wspólnie ponosząc konsekwencje decyzji. W sytuacji, kiedy Mieszkańcy korzystają z coraz to nowych usług i udogodnień, a samorząd realizuje wielomilionowe projekty, nie stać nas na pomyłki, przestoje, kłótnie i brak zdecydowania. Stawiam na ludzi sprawdzonych. Pewnych i oddanych lubawskim sprawom. O to samo proszę Was.

Kampania bez gruszek na wierzbie
Dzisiaj wszyscy wszystkim wszystko obiecują. Nie chcę w ten sposób szukać popularności. Wiem, że takie stanowisko nie przysparza mi zwolenników. Puste obietnice nie są w stylu Macieja Radtke. Zamiast nich, przedstawię plan działania. Tak, jak do tej pory postępowałem, otrzymując od Was poparcie. Znam możliwości budżetu i wiem, na co Nas stać. Miejska kasa nie jest z gumy. Dając komuś pieniądze, komuś innemu trzeba je zabrać.
Najważniejsi są Mieszkańcy. Będę nadal zwiększać wsparcie finansowe dla środowisk sportowych, artystycznych, kulturalnych, które współorganizują społeczne życie Lubawy. Rozszerzać pomoc, jaka wynika z lokalnych programów dla Mieszkańców korzystających z różnego rodzaju ulg w ramach Lubawskiej Karty Mieszkańca, Karty Seniora, lokalnej Karty Dużej Rodziny, dopłat na wymianę pieców, bezpłatnych programów szczepień czy dodatkowej opieki medycznej w soboty i niedziele.
Rozwijać i doposażać w nowoczesne pomoce dydaktyczne bazę oświatową dla najmłodszych, a więc żłobek, przedszkole i szkołę podstawową. Dzisiaj, kiedy uporządkowanych zostało wiele ważnych tematów budowlanych, musimy wciąż ułatwiać Nasze codzienne życie.

Miasto w budowie
Od lat budujemy, remontujemy, inwestujemy. Dla Nas - Mieszkańców, by stale podnosić standard życia. Lubawa w budowie od lat jest codziennością. Czasami jest to uciążliwe, ale bez tego nie będzie rozwoju miasta. Młodsze pokolenie nie pamięta, co to brak kanalizacji albo klepisko zamiast chodnika. Dzisiaj Lubawa to nowoczesne miasto, dobre miejsce do życia, w którym dla wszystkich jest praca. Stabilizacja daje Nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Dzisiaj stoimy w kolejce do bankomatu, a nie po cukier, mięso czy pomarańcze.
Nie wszystkim podobają się rozwiązania przy inwestycjach. Na niektóre sprawy nie mamy decydującego wpływu. Burmistrz nie jest szeryfem, który wszystko może. O tym, na co pozyskamy pieniądze, decydują inni. Taka jest brutalna i niepopularna prawda. Kierując Miastem, muszę dostosować się do obowiązujących reguł, by pozyskać pieniądze, przekonać radnych i tłumaczyć Mieszkańcom, że inaczej nie możemy postąpić. Dyskusja z instytucjami, które dzielą pieniądze na konkretne projekty według określonych zasad, jest bezprzedmiotowa. Nie będę przekonywał, że chodniki powinny być betonowe, a nie granitowe. Nie będę przekonywał, że asfalt jest lepszy od bruku. Jeśli chodzi o zabytkową część miasta wpisaną do rejestru zabytków, ostatnie słowo ma konserwator. Moim zadaniem jest zdobyć dla Lubawy tyle pieniędzy, ile się da. I wydać je zgodnie z zawartą umową, a nie na dowolne cele. Takie są zasady i tylko w ten sposób liczymy się w grze. Albo z tego korzystamy, albo pieniądze trafią do innych miejscowości. Na nasze miejsce jest wielu chętnych.

Liczą się ludzie, nie mury
… ale bez „murów”, nowych obiektów, dróg, chodników nie sprawimy, że będziemy żyć wygodniej. Po prostu lepiej. O Lubawie, Naszym mieście, nie możemy myśleć w kategoriach doraźnych, że liczy się tylko to, co dzisiaj i teraz. To perspektywa krótkowzroczna. Bez przyszłości. Filozofia, że po Nas choćby potop, to utopia. Nas zastąpią Nasze dzieci. Oddajmy im Miasto, z którego będą dumni i w którym będą chciały żyć, mieszkać i pracować. Oddajmy im Miasto, uświadamiając im, że Lubawa posiada swoją tradycję i historię. I uczmy ich szacunku do dziedzictwa, którego jesteśmy spadkobiercami. Dlatego, pamiętając o 800-letniej tożsamości, na ruinach zamku powstaje Centrum Aktywności Społecznej. Budynek, obiekt – a tak naprawdę Centrum dla Mieszkańców, w którym każdy będzie mógł realizować swoje pasje. W kolebce Lubawy, od której wszystko się zaczęło.
Dzisiaj zapominamy, jak wyglądał teren po zamku biskupów chełmińskich jeszcze kilka lat temu. Przyzwyczajamy się do otaczającej rzeczywistości. Uważamy, że tak po prostu musi być i nam „się należy.” Myślimy, że wystarczy napisać wniosek i będą pieniądze, na cokolwiek. A to nieprawda. Projekt CAS rodził się w bólach. Był wyśmiewany i krytykowany. Określany jako niemożliwy do wykonania. Zielone światło do jego realizacji dała dopiero Główna Komisja Konserwatorska działająca przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pozwólcie, że podziękuję radnym i współpracownikom, bo praca nad tym projektem odbywała się kosztem innych spraw, także kosztem życia rodzinnego. Wierzę, że za dwa lata lubawski zamek stanie się perełką nie tylko Warmii i Mazur, wierzę że będzie to inwestycja, która zostanie zauważona w kraju i wypromuje Lubawę w Polsce. Będzie to wizytówka Miasta, w którym Mieszkańcy udowodnią, że o tym, jak Nas postrzegają, decyduje wizja przyszłości, która ma swoje oparcie u źródła, w korzeniach.
Nadal zmieniajmy Lubawę. Na lepszą. Przyjazną. Otwartą i szczerą. Uczciwą. Lubawę dla Nas.

Maciej Radtke






Materiał pochodzi i został opłacony przez KWW Macieja Radtke
Polub nas na Facebooku:

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages