Czwartek, 24 maja 2018. Imieniny Joanny, Zdenka, Zuzanny

O tym jak kickbokser został "kamerzystą"

2018-05-10 09:35:00 (ost. akt: 2018-05-10 09:38:18)
Rafał Mazurowski swoją sportową pasję przenosi także za obiektyw kamery

Rafał Mazurowski swoją sportową pasję przenosi także za obiektyw kamery

Autor zdjęcia: Błażej Urbański

Jest postacią barwną i rozpoznawalną w Lubawie. Od lat związany z kickboxingiem i lubawskim Centrum Sportów Walki. Dziś o filmowej pasji rozmawiamy z Rafałem Mazurowskim, twórcą Niezależnej Grupy Filmowej Champion TV.

— Rafał Mazurowski kojarzony jest przede wszystkim z kickboxingiem, najpierw jako zawodnik, a następnie trener w Championie Lubawa. Od jakiegoś czasu dzielisz jednak swoją sportową pasję z inną, filmową, której poświęcasz chyba sporo czasu i energii, a jej efekty można podziwiać w internecie. Jak się zaczęła twoja przygoda z kamerą?
— Pierwotny zamysł był taki, by promować sportowe poczynania Championów, pokazywać na ekranie naszych kickbokserów. Kamera towarzyszyła mi zawsze i była drugą poza sportem pasją. Dlatego w pewnym momencie postanowiłem zrobić z nią coś więcej i efektem tej decyzji było nakręcenie filmu pt. "Mimo kontrastu", który można było zobaczyć w kinie Pokój. Z czasem postanowiliśmy ze współpracującymi ze mną osobami zarejestrować stowarzyszenie, które nazywa się Niezależna Grupa Filmowa "Champion TV". Rozszerzyliśmy zakres naszego działania i nie skupiać się tylko na naszych fighterach, ale spróbować sił w innych tematach i wypłynąć na nieco szersze wody.

— Efekty pracy można znaleźć na Waszym kanale na YouTube...
— Tak, w kablówce i na satelicie jeszcze nas nie ma (śmiech) i właśnie przez internet docieramy do odbiorców. Tak, jak wspominałem, w zasięgu naszego zainteresowania znajduje się nie tylko kickboxing, ale też inne dyscypliny sportu, więc jeśli ktoś chce zobaczyć retransmisję z jakiegoś wydarzenia lub chciałby nas zaprosić na jakiś event do siebie, to jesteśmy otwarci na współpracę. Jednak sport to nie wszystko, bo poruszaliśmy także tematykę naszej lokalnej historii, a także kręciliśmy materiał ze schroniska dla zwierząt w Napromku.

— Jednak śledząc Wasz kanał nie sposób nie zauważyć, że macie też swój cykliczny, sztandarowy projekt.
— Tak, od jakiegoś czasu tworzymy program o nazwie "Active Live". Jego motywem przewodnim jest, jak sama nazwa wskazuje, promowanie aktywnego sposobu na spędzanie wolnego czasu. Prowadzącą jest moja podopieczna CSW Champion, Oliwia Lóźniewska, ale są też goście, w zależności od temat poszczególnych odcinków. Prezentujemy rozmaite ćwiczenia na poszczególne partie mięśniowe, radzimy jak poprawić swoją kondycję i wydolność, ale w formie jak najbardziej przyswajalnej, nie zawodniczej, a skierowanej do szerokiego grona odbiorców. Staramy się aktywizować ludzi także poprzez nagrody, które można od nas otrzymać, a które to mamy dzięki współpracy z naszymi partnerami i sponsorami. Są to np. odżywki i suplementy, karnety na siłownię, czyli rzeczy przydatne przy ćwiczeniach fizycznych, ale także zabiegi kosmetyczne czy bilety wstępu na basen. Dlatego też gorąco zapraszam na nasz kanał i profil facebook'owy, konkursy są proste, a nagrody czekają.

— Active Live to jedno, ale mona też u Was zobaczyć wiele znanych twarzy...
— Rzeczywiście, mieliśmy okazję brać udział w kilku dużych wydarzeniach i dzięki temu poznać i porozmawiać z wieloma ciekawymi i rozpoznawalnymi osobami. Ostatnio była to zawodowa gala federacji DSF na warszawskim Torwarze, gdzie miałem okazję porozmawiać m.in. z Izu Ugonohem, Marcinem "Różalem" Różalskim, Arturem Szpilką, Maciejem Miszkiniem, Pauliną Czarnotą Bojarską czy Marcinem Najmanem organizującym w maju galę na Stadionie Narodowym. Zawodowe gale przyciągają na trybuny popularne i rozpoznawalne osoby, więc nie brakuje okazji do ciekawych rozmów, a że sporty walki są mi bardzo bliskie, więc cieszę się, że mogę łączyć obydwie swoje pasje. Mam dobry kontakt z Łukaszem "Jurasem" Jurkowskim czy Mamedem Chalidowem, więc naprawdę mogę być zadowolony z tego co robię.

— Jednak nie tylko fighterzy byli Twoimi gośćmi, bo widziałem też przedstawicieli innych dyscyplin, a także m.in. osoby ze świata kultury...
— Zgadza się. Miło wspominam np. wyjazd z Motorem Lubawa na pierwszy mecz na nowym stadionie Widzewa Łódź, któremu od młodych lat kibicowałem. Nie mogłem sobie odpuścić rozmowy ze Zbigniewem Bońkiem, prezesem PZPN, miałem okazję spotkać tam również Michała Pola, znakomitego dziennikarza sportowego. Jak słusznie zauważyłeś były też inne tematy, pozasportowe, bo miałem okazję porozmawiać z Szymonem Hołownią, Andrzejem Grabowskim czy Marcinem Dańcem.

— Pojawiają się duże nazwiska, więc należy zapytać jakie masz plany związane z Champion TV. Czy będzie to mała, lokalna inicjatywa czy zależy Ci na czymś więcej?
— W dobie internetu ten zasięg może być naprawdę spory. Na pewno chcemy być niezależni, nie ograniczać się tylko do sportowych wydarzeń, choć ta tematyka na pewno będzie dla nas bardzo istotna. Poza tym będziemy zwracać uwagę na naszą lokalną historię oraz ciekawe wydarzenia organizowane na naszej, lubawskiej ziemi. Robimy nasze programy z pasji, nie ze względów zarobkowych. Jaka będzie przyszłość? Trudno powiedzieć, bo wiele zależy od czasu, który możemy poświęcić na kręcenie naszych programów. Chcemy rozwijać i kontynuować program "Active Live", prezentować ćwiczenia dla kobiet i mężczyzn w różnym przedziale wiekowym, pokazywać, że warto aktywnie spędzać wolny czas. Dlatego zapraszam wszystkich na kanał NGF Champion TV na Youtube, gdzie jesteśmy od około dwóch lat, a także na nasz profil facebook'owy.
— Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia!
Błażej Urbański


Fragment nagrania programu Active Live
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages